stat4u

Skutki wejścia w życie przepisów o obrocie ziemią są już widoczne na rynku nieruchomości. Obrót ziemią znacznie zwolnił, a ceny spadły. Szczególnie jest to zauważalne w przypadku ziemi, która mogłaby być wykorzystywana do celów innych niż rolne.


Jak się okazuje, coraz więcej właścicieli nie chce sprzedawać swoich gruntów, ponieważ nie są zadowoleni z proponowanych cen. Ziemia od wielu lat wciąż drożała. Teraz sytuacja jest zupełnie inna. Ceny spadają. Jeszcze w 2004 roku za hektar trzeba było zapłacić ok. 7 tys. złotych. W 2015 roku – ok. 40 tys. zł. Najwyższe ceny dotyczyły ziemi rolnej w granicach miast. Obecnie specjaliści spodziewają się dalszych spadków cen. Nowe regulacje, poza małymi wyjątkami, pozwalają na zakup ziemi wyłącznie rolnikom. Co więcej, klient, który kupi ziemię, nie może jej sprzedać przez 10 lat. 

Wzrost cen może dotyczyć jedynie ziemi przeznaczonej na inne cele niż rolne (z warunkami zabudowy). Takie grunty np. w bezpośrednim sąsiedztwie miast mogą interesować deweloperów. 

Warto dodać, że ustawę, która weszła w życie 1 maja tego roku, zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego, Rzecznik Praw Obywatelskich